Jak można być takim debilem, żeby TAK napisać, nie rozmawiając nawet ze mną, no ale cóż. Harry miał być po mnie za godzinę. Powiedział, że to będzie specjalna okazja. Ubrałam się w to i czekałam na Harrego. Po nie całych 15 minutach Harry był. Przywitałam go całusem i wsiedliśmy w jego auto.
-Gdzie mnie zabierasz?
-Niespodzianka.
Siedziałam, i nie mogłam się doczekać, że co chwilę wypytywałam: "Gdzie jedziemy?"
Harry zawiązał chustką mi oczy, i ciągle gdzieś prowadził, nagle posadził mnie na łódce, i gdzieś płynęliśmy.
-Haarrrryyyyyyy... - ciągnęłam.
-Hm?
-Gdzie płyniemy?
-No cierpliwości kochanie, zaraz zobaczysz.
Zdjęłam chustkę, a moim oczom ukazał się śliczny, malutki domek chciało mi się strasznie śmiać, bo wyglądał jak z jakieś bajki dla dzieci. Jak dla krasnoludków. Harry pociągnął mnie za rękę, i wprowadził do domku, był malutki, i widać było, że był stworzony dla par.
Harry pociągnął mnie na górę, na całej górze, mieściła się ta przepiękna sypialnia. Była przepiękna, z Harrym... nigdy tego nie robiłam, pomimo, że on chciał robić to.. Ja mówiłam, że gdy będę miała 18 lat.
-Boże Harry.. Ja nie wierzę, to wszystko dla mnie?
-Tak, kocham Cię najmocniej na świecie - chwycił moje ręce i mnie pocałował.
Przyciągnęłam go do siebie, i całowałam go namiętnie, on podniósł moją nogę, i trzymał mnie za udo. Całował mnie po szyi, zaczęłam rozpinać jego koszulę, było cudownie, w końcu byliśmy w samej bieliźnie. Trzymałam go za włosy, i całowałam. Wylądowaliśmy na łóżku.
-Sandra, chcesz tego?
-Tak
Obudziłam się naga, obok nagiego Harrego. Ziewnęłam i objęłam Harrego. Wstałam i założyłam czyste ubrania. Weszłam do łazienki i przemyłam twarz, Harry wstał. Przytulił mnie od tyłu, i pocałował w szyję. Nie wierzyłam, że swój pierwszy raz przeżyłam właśnie z Harrym Stylesem.
Zeszliśmy na dół i zaczęliśmy robić razem śniadanie, Harry cały czas łapał mnie za tyłek, brał na ręce. Najlepszy poranek na świecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz