-Hej Sandrusiu! Co słychać?
-A nic mamuś, a jak tam w Polsce?
-Wszystko w Porządku.. tylko ciocia, wujek, kuzynki są trochę oburzone, że cie tu nie ma..
Poczułam się głupio.
-Ale powiedziałam im, że musisz zaliczyć testy, to im się humor trochę poprawił.
Tydzień Później.
*
Pojechałam na lotnisko, Victoria była już zdrowiutka. Czekałam na moją rodzinkę. Nie widziałam ich 2 tygodnie. I nagle.. zobaczyłam malutką Chloe która leciała z wyciągniętymi rączkami w moją stronę, przytuliłam jej ciepłe malutkie ciałko i mocno ścisnęłam.
-Sandra, a wiesz jak w Polsce jest fajnie? Mama mi kupiła tyle fajnych rzeczy, tobie też!!!
-Dobrze, nie krzycz tak. - uśmiechnęłam się i pocałowałam ją w czoło.
Zobaczyłam mamę i tatę, podbiegłam do nich i mocno przytuliłam.
ROK PÓŹNIEJ. STYCZEŃ
Obudziłam się rano, w moim wygodnym łóżku. Spojrzałam na zegarek, i czekałam aż tu ktoś przyjdzie. Tak, dzisiaj obchodziłam moje 18 urodziny.. Czekałam aż ktoś zejdzie. Po godziny leżeniu bezczynnie w łóżku, zeszłam na dół. Ku mojemu zdziwieniu, było ciemno.. Zasunięte rolety o godzinie 11? Nie. I nagle usłyszałam szmer, odwróciłam się gwałtownie i zobaczyłam.. Moją wspaniałą rodzinkę, kilka członków rodziny z Polski, Victoria, koleżanki ze szkoły, One Direction, i On.. Mój najwspanialszy chłopak. Chloe leżała na ziemi z koszulką: "Mam śliczną Siostrę"
Automatycznie poleciały mi łzy, i nagle wszyscy zaczęli śpiewać głośno "Happy Birthday" Uśmiechnęłam się przez łzy, i podleciałam do każdego i go przytuliłam, nagle doszłam do mojego chłopaka.
-Kochanie, złożę życzenia Ci dzisiaj gdzie indziej. Przyjadę po ciebie o 18.
-Dobrze. - musnęłam go delikatnie w usta.
Wleciałam na górę niczym burza, i poszukałam jakiegoś fajnego ubrania. Dzisiaj był czwartek, więc jutro robiłam imprezę urodzinową. Nuciłam piosenkę: "Something in The Water" Zjadłam moje śniadanie, i poszłam do sklepu.
Kupiłam najświeższe czasopismo, i spojrzałam na okładkę:
"SANDRA WATSON DZIEWCZYNA HARREGO STYLESA JEST W CIĄŻY! GRATULUJEMY! TO 3 MIESIĄC"
Stałam jak wryta nad tą gazetą i od razu ją kupiłam, wybiła godzina 1. Usiadłam na fotelu u mnie w pokoju, i zabrałam się za czytanie.
,,Domniemana dziewczyna Harrego Stylesa, Sandra Watson zaszła w ciąże, z Harrym. Potwierdziła to na twitterze, odpisując nam na pytanie. Jest to 3 miesiąc, i się bardzo cieszymy. Razem z nią! :) "
Automatycznie poleciały mi łzy, i nagle wszyscy zaczęli śpiewać głośno "Happy Birthday" Uśmiechnęłam się przez łzy, i podleciałam do każdego i go przytuliłam, nagle doszłam do mojego chłopaka.
-Kochanie, złożę życzenia Ci dzisiaj gdzie indziej. Przyjadę po ciebie o 18.
-Dobrze. - musnęłam go delikatnie w usta.
Wleciałam na górę niczym burza, i poszukałam jakiegoś fajnego ubrania. Dzisiaj był czwartek, więc jutro robiłam imprezę urodzinową. Nuciłam piosenkę: "Something in The Water" Zjadłam moje śniadanie, i poszłam do sklepu.
Kupiłam najświeższe czasopismo, i spojrzałam na okładkę:
"SANDRA WATSON DZIEWCZYNA HARREGO STYLESA JEST W CIĄŻY! GRATULUJEMY! TO 3 MIESIĄC"
Stałam jak wryta nad tą gazetą i od razu ją kupiłam, wybiła godzina 1. Usiadłam na fotelu u mnie w pokoju, i zabrałam się za czytanie.
,,Domniemana dziewczyna Harrego Stylesa, Sandra Watson zaszła w ciąże, z Harrym. Potwierdziła to na twitterze, odpisując nam na pytanie. Jest to 3 miesiąc, i się bardzo cieszymy. Razem z nią! :) "
Palnęłam się w głowę, i zadzwoniłam do Hazzy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz